Należało więc połączyć duszę intelektualną z ciałem, które mogłoby być odpowiednim narządem zmysłów. Wydaje się więc, że dusza jest połączona z ciałem poprzez moc, co jest zbiegiem okoliczności. Niektóre zdolności mają za przedmiot połączenie duszy z ciałem: wszystkie są to zdolności pracy zmysłowej i wegetatywnej.
Artykuł 5
W POŻĄDANIU WYŻSZYM NALEŻY WYODRĘBNIĆ SIŁY GNIEWLIWA I POŻĄDLIWA?
WOLNA WOLA
Artykuł 1
Odpowiedź: Człowiek ma wolną wolę; gdyby jej nie miał, daremne byłyby rady, nawoływania, nakazy, zakazy, nagrody i kary. 100/ Człowiek natomiast działa na podstawie osądu, gdyż swą mocą poznawczą ocenia, że należy czegoś unikać lub czegoś szukać. I właśnie dlatego, że człowiek ma rozum – i to o tyle, o ile jest on nadrzędny – musi mieć wolną wolę (liberum arbitrium).
I to jest dobro, którego człowiek nie czyni, choćby tego chciał, czyli – jak głosi glosa Augustyna do tego cytatu – „nie chcieć wbrew rozsądkowi”. Słowa apostoła nie należy rozumieć w tym sensie, że człowiek „nie chce i nie dąży” z wolnej woli, ale w tym sensie, że wolna wola nie wystarczy chcieć i dążyć, ale musi być napędzana i wspierana przez Boga. Wolna wola jest przyczyną własnego ruchu, gdyż człowiek swoją wolną wolą popycha się do działania.
Cóż, ponieważ dana osoba w jakiś sposób wynika z naturalnych cech, które charakteryzują mentalną część duszy, w naturalny sposób pragnie ostatecznego celu, to znaczy, podczas gdy cechy, które pojawiają się z czasem, takie jak umiejętności i uczucia, działają, dzięki czemu osoba bardziej się pochyla ku jednej rzeczy niż drugiej aż do drugiej po południu.
Artykuł 2
Jeśli chodzi o ciało i siły w nim zamieszkujące, człowiek może być taki lub inny ze względu na swoje naturalne cechy, dzięki temu, że ma tę lub inną złożoność, dzięki temu, że ma takie lub inne usposobienie lub usposobienie, a to jest wynikiem jakiegokolwiek przyczyna cielesna, która na niego oddziałuje. przyczyny, które nie mogą oddziaływać na mentalną część duszy, a mianowicie. w umyśle, ponieważ nie jest to urzeczywistnienie ciała. Jeśli jest to zdolność, musi to być zdolność naturalna, ponieważ wolna wola jest częścią naturalnego wyposażenia człowieka. Nie ma w nas naturalnej zdolności do tego, do czego sięga wolność woli; ponieważ w naturalny sposób trzymamy się tego, do czego jesteśmy naturalnie uzdolnieni, np.
Ale wolność woli nie rozciąga się na to, co nas w naturalny sposób pociąga; odnosi się to do pragnienia szczęścia, o czym już wspomniano5. Wynika to jasno z definicji efektywności; Otóż, zdaniem filozofa, „poprzez skuteczność przyjmuje się trwałą: dobrą lub złą postawę wobec uczuć i działań”6; Na przykład wolność woli oznacza swobodę wyboru między dobrem a złem – i nie jest ustaloną postawą wobec tylko jednego.
Jeśli chodzi o Bernarda, to przez skuteczność rozumie on nie to, co sprzeciwia się władzy w podziale, ale przez przystosowanie lub gotowość, dzięki której człowiek jest w jakiś sposób przygotowany do wykonania działania; to zarówno moc, jak i wydajność; albowiem dzięki mocy człowiek jest gotowy jako ten, który może dokonać czynów, a dzięki sprawności jest w stanie wykonać je dobrze lub źle. Kiedy słyszymy, że człowiek utracił wolność woli przez grzech, powinniśmy wiedzieć, że nie utracił on wolności naturalnej, czyli wolności od przymusu, ale utracił wolność od winy i nieszczęścia, o czym mowa poniżej. część tej książki zostanie omówiona. tej pracy, kiedy omówimy sprawy moralne7.
Artykuł 4
ZAGADNIENIE 84
Pisze także2, że myśl widzi poprzez swą istotę to, co jest w duszy; i to jest wiadome: ciała nie mogą w ten sposób znajdować się w duszy. Tak jak zmysł wiąże się z tym, co jest postrzegalne przez myśl, tak myśl wiąże się z tym, co jest postrzegane zmysłem. Dusza zaś w żaden sposób nie może poznać zmysłami tych rzeczy duchowych, które można poznać myślą.
W związku z tym argumentował w następujący sposób: Wiedza, decyzje i wszystko, co dotyczy aktywności myśli, nie dotyczą ciał zmysłowych w otaczającym nas świecie, ale tych niematerialnych i odrębnych bytów; że zatem dusza poznaje nie tylko rzeczy cielesne w naszym świecie, ale poznaje je w odrębnych gatunkach7. Podobnie myślano: otrzymuje materialne i zmienne lub ruchome poznawcze formy ciał w sposób niematerialny i niezmienny lub nieruchomy; przyjmuje zatem po swojemu, bo co do zasady: jest akceptowany przez odbiorcę na sposób odbiorcy8. I poznaje ciała myśląc: ale nie poprzez ciała, ani przez podobieństwa materialne i cielesne, ale poprzez niematerialne i mentalne formy poznawcze, które mogą znajdować się w duszy poprzez swoją istotę.
2. Zdaniem Augustyna9 stwierdzenie to jest fałszywe: tak jak zmysł poznaje tylko rzeczy fizyczne, tak myśl zna tylko rzeczy duchowe. I tak: sądząc, że rzeczy w duszy istnieją materialnie, a nie potrafiąc oddzielić myśli od zmysłów, uważali wszelkie poznanie duszy za materialne.
Artykuł 3
Otóż dusza intelektualna człowieka w życiu ziemskim nie zna idei wiecznych, gdyż nie zna samego Boga, w którym znajdują się owe odwieczne idee stworzeń, lecz według Dionizjusza „łączy się z nim jak z nieznanym”1. Idee wieczne są tylko ideami, ponieważ – jak pisze Augustyn: „Idee są trwałymi ideami o rzeczach, które istnieją w umyśle Boga”3. Kto zatem twierdzi, że dusza intelektualna wie wszystko w ideach wiecznych, powraca do poglądu Platona, że wszelka wiedza ma swoje źródło w ideach.
I dlatego Augustyn3 zamiast idei Platona przyjął w umyśle Boga istnienie idei wszystkich stworzeń, według których wszystko jest ukształtowane i według których również dusza ludzka wszystko poznaje. I w ten sposób – trzeba stwierdzić – dusza ludzka (pozna wszystko w ideach wiecznych i poznaje wszystko uczestnicząc w nich, gdyż samo to duchowe światło [tj. zdobywanie wiedzy o rzeczach materialnych – oprócz światło duchowe, które w nas istnieje - potrzebne są także formy myślenia wzięte z rzeczy, zatem nasza wiedza o rzeczach materialnych nie polega jedynie na uczestnictwie w ideach wiecznych, jak twierdzili platoniści, że samo uczestnictwo w ideach wystarczy, aby posiadać wiedzę.
Czy filozofowie, którzy na podstawie najpewniejszych danych twierdzą, że wszystkie rzeczy doczesne są stworzone według wiecznych idei, mogliby to zrobić sami w sobie? Nauczania Augustyna, że wszystko poznajemy „w ideach wiecznych” lub „w prawdzie niezmiennej”, nie należy rozumieć w tym sensie, że sami widzimy idee wieczne.
Artykuł 6
Ale według niego zmysł nie ma działania, w którym nie byłoby udziału ciała; postrzegać, czuć, nie jest czynnością samej duszy, ale całej duszy i ciała11. I dlatego nie można powiedzieć, że poznanie zmysłowe jest zupełną i doskonałą przyczyną poznania umysłowego, lecz że jest w pewnym sensie materią przyczyny. Tymi słowami Augustyn daje nam do zrozumienia, że prawdy nie można oczekiwać od samych zmysłów.
Otóż – jak pisze Filozof1 – w czasie snu aktywność sensoryczna zostaje zawieszona; a jednak czasami zdarza się, że śpiący tworzy sylogizmy. Według filozofa: „Tak jak celem wiedzy zawodowej jest dzieło – jego tworzenie, tak celem wiedzy naturalnej jest przede wszystkim to, co postrzega zmysłem”4. Podobnie przyrodnik; stara się jedynie poznać naturę kamienia lub konia, poznać przyczyny tego, co postrzega zmysł.
Nie jest więc możliwe, aby sąd naszego rozumu był doskonały, jeśli działanie zmysłu, za pomocą którego postrzegamy rzeczy zmysłowe, jest zawieszone. W ten sposób, o ile zmysły i wyobraźnia zostaną przywrócone do wolności działania podczas snu, otrzymają także wolność i sąd rozumu; ale nie całkowicie.
ZAGADNIENIE 77 art. 1
ZAGADNIENIE 78 art. 1
ZAGADNIENIE 79 art. 1
- VII, 16
Pismo hebrajskie nie mówi, że po śmierci ciało obraca się w proch, ale że człowiek upada lub obraca się w proch. W ten sposób staje się jasne, że zasada mentalna, dzięki której człowiek myśli, ma istnienie wywyższone lub wywyższone ponad ciało – niezależne od ciała. Ludzka dusza mentalna ma pochodzenie wrodzone w tym sensie, że jest częścią istoty ludzkiej, która wraz z ciałem tworzy jedną złożoną całość.
ZAGADNIENIE 80
Ma dwie formy: pierwsza to droga samego badania, badania, odkrycia (via inventis vel inquisitionis); drugi to sposób osądu, czyli osądu tego, co się wydarzyło i jego kontroli (poprzez iudicii) Patrz poniżej 1-2.
ZAGADNIENIE 81
I tak jest prawdą, że wszystko, co jest nam i zwierzętom wspólne, należy w pewnym stopniu do zmysłowości, chociaż nie stanowi całej istoty zmysłowości” (De Veritate, q. 25, a. 1 ad 1). Pragnienia mentalne – podobnie jak poznanie mentalne – nie są organiczne; nie przechodzi przez narząd ciała. Z drugiej strony, pożądanie zmysłowe jest organiczne; przechodzi przez organ cielesny: jest urzeczywistnieniem organu cielesnego; może to mózg.
Siły pożądliwe, pożądanie – jak już powiedzieliśmy o zmysłowości – nie ma tu znaczenia negatywnego i nie ogranicza się do sfery seksu; są amoralni. Nie są one tym samym, co uczucia, ponieważ uczucie lub namiętność jest ruchem lub manifestacją siły pożądawczej. Jeśli chodzi o apetyt: pożądanie, termin ten jest powszechnie stosowany do Boga, aniołów, duszy rozumnej, zmysłowej, wegetatywnej i formy naturalnej.
ZAGADNIENIE 82
W swoim drugim dziele autor wyraża to samo w ten sposób: „Wola przenosi myśl do rzeczywistego działania w ten sam sposób, w jaki mówimy, że porusza się sprawca. Ale myśl porusza wolę w taki sam sposób, w jaki porusza się cel ;bo dobro rozumiane w myśli jest celem woli. A wiadomo, jeśli chodzi o poruszanie ludzi, to najpierw jest cel, potem działacz, bo działacz; jeśli się porusza, to tylko po to, aby osiągnąć celu” (3 Contra Gent.
W innym miejscu autor pisze: „Siła wyższa duszy, ponieważ jest niematerialna, ma prawo to odzwierciedlać. Zatem zarówno wola, jak i myśl zastanawiają się nad sobą, nad sobą, czyli nad sobą, nad istotą duszy i wszystkimi jej władzami. W innej swojej twórczości autor pisze: „Nie trzeba iść w nieskończoność, ale najpierw trzeba od czegoś zacząć.
ZAGADNIENIE 83
Kongregacja Indeksu przedłożyła Bonetty’emu do podpisu – jako nauczanie Kościoła: – „Poprzez rozumowanie można z pewnością udowodnić istnienie Boga, duchowość duszy i wolność człowieka” (D. Tym samym godność człowieka wymaga, aby działał on na podstawie świadomego i wolnego wyboru, czyli osobiście poruszany i kierowany od wewnątrz, a nie pod wpływem ślepego popędu wewnętrznego czy wręcz przymusu zewnętrznego. Cała tradycja biblijna zdaje się zakładać, że człowiek znajduje się w możliwość podejmowania całkowicie dobrowolnych decyzji.
Autorzy natchnieni wcale nie usunęli pozornej sprzeczności, jaka wydaje się istnieć pomiędzy suwerennością Boga a wolnością człowieka. Wolność woli ludzkiej leży w powszechnej wierze ludzi, podobnie jak istnienie Boga i duchowość czy nieśmiertelność duszy i należy do tzw. dosłownie: wolnego, sądu. Tym mianem autor mocno podkreśla udział rozumu w wolności człowieka: człowiek działa swobodnie, bo ma rozum, a osąd tego rozumu jest w wielu przypadkach swobodny.
A takimi stwierdzeniami chce się usprawiedliwiać ludzką złość, niepowodzenia i głupotę: tak jakby człowiek nie miał wolności i powinien postępować zgodnie ze skłonnościami natury. Ale jednocześnie mocno podkreśla się, że te cechy i skłonności cielesne podlegają osądowi rozumu i rządom woli, i że w związku z tym człowiek może je kontrolować i wybierać zgodnie z trzeźwym osądem rozumu.